Panel ekonomistow: finansowanie zbrojeń to nie jest zadanie dla NBP

Niemal 75 proc. ankietowanych przez nas ekonomistów nie widzi uzasadnienia dla zaangażowania Narodowego Banku Polskiego na rynku obligacji finansujących polskie zbrojenia, nawet gdyby rząd miał trudności z ich sprzedażą.

Publikacja: 20.06.2023 03:00

Panel ekonomistow: finansowanie zbrojeń to nie jest zadanie dla NBP

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Po ostatniej nowelizacji ustawy budżetowej na 2023 r. wzrosło ryzyko, że deficyt sektora finansów publicznych w tym roku znacząco przekroczy 5 proc. PKB, w porównaniu z 3,4 proc. PKB w 2022 r. – oceniali w połowie czerwca ekonomiści z Santander Bank Polska. Rosnący deficyt oznacza wzrost potrzeb pożyczkowych państwa i potencjalnie większe problemy z ich zaspokajaniem. Już w ostatnich tygodniach brakowało zainteresowanych obligacjami BGK na rzecz Funduszu Przeciwdziałania Covid-19. Emitent na przełomie maja i czerwca odwołał dwa z pięciu planowanych na ten kwartał przetargów na te papiery.

Takich przypadków było więcej. Wcześniej, w październiku 2022 r., w apogeum przeceny polskich obligacji skarbowych, BGK odwołał sprzedaż obligacji na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Później do tego już nie wracał i obecnie wygląda na to, że FWSZ będzie finansowany w inny sposób: przede wszystkim z kredytów zaciąganych w państwach, w których Polska będzie kupowała uzbrojenie. FWSZ zasilany ma być również z zysków Narodowego Banku Polskiego, ale te wpłaty są nieprzewidywalne: w tym roku jej nie będzie (bo NPB miał w 2022 r. stratę).

Covidowy precedens

Analitycy jako jeden z powodów małego zainteresowania inwestorów obligacjami BGK wymieniają ich niską płynność. Ten problem mógłby teoretycznie rozwiązać NBP, ułatwiając w ten sposób finansowanie wydatków zbrojeniowych. Prezes NBP Adam Glapiński wielokrotnie wskazywał na to, że duży wzrost wydatków na obronność uważa za niezbędny (opowiadał się m.in. za wyłączeniem nakładów na zbrojenia z unijnej definicji deficytu sektora finansów publicznych i długu publicznego). Chętnie też akcentował to, że zysk NBP będzie przeznaczany na ten cel.

Ponadto polski bank centralny już raz prowadził skup obligacji skarbowych i gwarantowanych przez Skarb Państwa, korzystając z ustawowego zapisu, że do jego zadań należy „wspieranie polityki gospodarczej rządu, o ile nie ogranicza to podstawowego celu”. W latach 2020–2021 r. na rynku wtórnym kupił papiery rządu, BGK i PFR za ponad 140 mld zł. Celem tych operacji było zwiększenie płynności rynku obligacji skarbowych, co zapobiegło ich gwałtownej przecenie w okresie zwiększonej podaży w związku z pandemią Covid-19.

O to, czy zaangażowanie NBP w finansowanie wydatków zbrojeniowych państwa byłoby uzasadnione, zapytaliśmy uczestników panelu ekonomistów „Parkietu” i „Rzeczpospolitej”. Wyniki tej sondy są dość jednoznaczne. Około 74 proc. ankietowanych nie zgodziło się z tezą, że „Narodowy Bank Polski może angażować się na wtórnym rynku obligacji zbrojeniowych, aby ułatwić rządowi finansowanie tych wydatków”. Niemal 30 proc. spośród 31 ekonomistów, którzy wzięli udział w badaniu jest tej propozycji zdecydowanie przeciwne.

Najpierw główny cel

– Jedynym celem NBP jest utrzymywanie inflacji pod kontrolą, z czym obecnie absolutnie sobie on nie radzi. Dokładanie NBP kolejnych zadań skutkować będzie jedynie przyspieszeniem inflacji – komentuje prof. Andrzej Cieślik z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. – NBP powinien robić to , co do niego należy. Wydatki zbrojeniowe to zadanie dla rządu – dodaje prof. Marek Góra ze Szkoły Głównej Handlowej.

Prof. Małgorzata Zaleska, dyrektor Instytutu Bankowości SGH i przewodnicząca Komitetu Nauk o Finansach PAN, uważa jednak, że interwencje NBP na rynku obligacji zbrojeniowych mogłyby wpisywać się w mandat banku centralnego. – NBP nie ma wprost wymienionego celu obronnego. Niemniej jednak możliwa jest taka interpretacja mandatu NBP, która pozwoliłaby na wspieranie polityki gospodarczej rządu w drodze pobudzania gospodarki przez wydatki na zbrojenia – tłumaczy. Siłę tego uzasadnienia osłabia jednak to, że w tej samej sondzie około 74 proc. ekonomistów oceniło, że wzrost wydatków na zbrojenia nie będzie istotnym impulsem rozwojowym dla polskiej gospodarki. W dużej mierze będą one bowiem finansowały import sprzętu wojskowego.

O panelu ekonomistów
Debata zamiast dogmatów

Wbrew pozorom w ekonomii niewiele pytań ma jednoznaczne odpowiedzi. Celem panelu ekonomistów „Rzeczpospolitej", który zainaugurowaliśmy w lipcu 2020 r., jest pokazanie pełnego spektrum opinii na tematy ważne dla rozwoju polskiej gospodarki.

Do udziału w tym przedsięwzięciu zaprosiliśmy ponad 70 wybitnych polskich ekonomistów z różnych pokoleń i ośrodków akademickich (także zagranicznych) oraz o różnorodnych zainteresowaniach naukowych. Tę grupę ekspertów mniej więcej raz na miesiąc prosimy o opinie i komentarze dotyczące aktualnych zagadnień z zakresu szeroko rozumianej polityki gospodarczej. Takie badania opinii cenionych ekonomistów pozwalają na recenzowanie bez uprzedzeń wszelkich pomysłów, które pojawiają się w debacie publicznej, i wysuwanie nowych. Stanowią też swego rodzaju forum wymiany idei. Nasz panel ekonomistów wzorowany jest na przedsięwzięciu, które z powodzeniem od 2011 r. realizuje Inicjatywa na rzecz Globalnych Rynków przy Booth School of Business (część Uniwersytetu Chicagowskiego). Szczegółowe wyniki wszystkich sond można znaleźć na stronie klubekspertow.rp.pl. 

Panel ekonomistów
Unia Europejska jest dobra dla rolników. Ale mogłaby być lepsza.
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Panel ekonomistów
NBP niepotrzebnie dotuje banki komercyjne? Opinie ekonomistów
Panel ekonomistów
Rekordowe straty nie powinny być zmartwieniem dla NBP
Panel ekonomistów
Kto i za co odpowiada w NBP? Kontrowersje wokół skupu obligacji
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Panel ekonomistów
Finansowanie CPK to nie zadanie dla banku centralnego