PARTNER SERWISU

Elastyczność ważniejsza niż czas pracy

Zanim zaczniemy na dobre myśleć o ustawowym skróceniu tygodnia pracy do czterech dni, warto zapewnić pracownikom większy wybór w zakresie godzin pracy oraz zadbać o to, aby obecne regulacje czasu pracy były przestrzegane - uważają ekonomiści.

Runda XVI - Kiedy będziemy pracowali po cztery dni w tygodniu?

Lider PO Donald Tusk zapowiedział pilotaż czterodniowego tygodnia pracy. Czy takie skrócenie czasu pracy dla wszystkich pracowników jest realne? Jakie byłyby jego konsekwencje dla gospodarki? Zapytaliśmy o to uczestników naszego panelu ekonomistów.

Wysoka rentowność = „nadmierne” zyski?

W trakcie postpandemicznego ożywienia warunki dla wzrostu marż były wyjątkowo korzystne. Luźna globalna polityka fiskalna napędzała popyt zarówno w kraju, jak i za granicą. To się jednak skończyło, marże znajdą się pod presją.

Runda XV - Czy zawieszenie podatku Belki pomoże stłumić inflację?

Zawieszenie albo likwidacja podatku od zysków kapitałowych zwiększyłaby opłacalność produktów oszczędnościowych. To mogłoby ograniczyć konsumpcję, a w dalszej perspektywie inflację. Czy pomysł jest godny uwagi? Zapytaliśmy o to grono wybitnych ekonomistów.

Wyższe zyski, niższa inflacja

Czasowe zawieszenie albo zniesienie podatku od zysków kapitałowych zwiększyłoby skłonność Polaków do oszczędzania i pomogło w walce z inflacją. Nie byłby to jednak silny lek, a jego zastosowanie miałoby skutki uboczne.

Wojciech Paczos: Prognozy inflacji są dziś bez znaczenia, liczy się tu i teraz

Albo Rada Polityki Pieniężnej będzie tłumiła inflację nawet za cenę recesji, albo pozwoli inflacji się utrwalić, co i tak skończy się recesją – uważa dr Wojciech Paczos, ekonomista z Uniwersytetu w Cardiff i Polskiej Akademii Nauk, założyciel grupy eksperckiej Dobrobyt na Pokolenia.

Runda XIV - Czy należy opodatkować nadzwyczajne zyski firm?

W kilku krajach Europy rządy wprowadziły dodatkowy, tymczasowy podatek od "nadzwyczajnych" zysków firm energetycznych, paliwowych lub banków. Argumenty wszędzie są te same. Niektóre firmy, jak się wydaje, korzystają na drożejących surowcach, wysokiej inflacji i rosnących stopach procentowych. Jednocześnie wszystkie te zjawiska są uciążliwe dla reszty społeczeństwa, zmuszając rządy do większych wydatków. Wprowadzenie podatku od nadzwyczajnych zysków rozważa też polski rząd. Czy to dobry pomysł? Jakie konsekwencje miałaby taka danina? Zapytaliśmy o to grupę wybitnych ekonomistów, członków naszego klubu ekspertów.

Nadzwyczajne zyski nieuchwytne dla fiskusa

Podatek od nadzwyczajnych zysków firm, związany na przykład z wysoką inflacją i jej przyczynami, jest atrakcyjny w teorii i kuszący dla polityków. W praktyce byłby trudny do uzasadnienia i wprowadzenia.

Runda XIII - Czy stopy procentowe muszą przewyższyć inflację, żeby ją stłumić?

Pomimo dziewięciu podwyżek, stopa referencyjna NBP jest dzisiaj o niemal 8 pkt proc. niższa niż stopa inflacji. W październiku 2021 r., gdy ten cykl zacieśniania polityki pieniężnej się zaczynał, główna stopa procentowa NBP była niemal zerowa, ale od stopy inflacji dzieliło ją niespełna 7 pkt proc. Czy to oznacza, że w praktyce polityka pieniężna nie została zaostrzona? Czy tzw. realna stopa procentowa musi być dodatnia, aby walka z inflacją była skuteczna? Zapytaliśmy o to uczestników naszego panelu ekonomistów.

Dokąd Rada Polityki Pieniężnej zaprowadzi stopy procentowe?

Inflacja przewyższa dzisiaj stopy procentowe NBP nawet bardziej niż w październiku. To prowokuje pytania o skuteczność polityki pieniężnej.

Nie ma dobrych alternatyw dla podwyżek stóp procentowych

Zapowiedziane przez rząd obligacje detaliczne z oprocentowaniem równym stopie referencyjnej NBP mogą przyczynić się do wzrostu oprocentowania lokat w bankach, a to pomogłoby w walce z inflacją. Ale żeby ten mechanizm był skuteczny, stopy procentowe musiałyby jeszcze bardziej wzrosnąć – sugerują wyniki sondy "Rzeczpospolitej" wśród 35 ekonomistów

Runda XIII - Jak rząd może pomóc w walce z inflacją?

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział emisję specjalnych obligacji detalicznych, które mają skłonić banki do podwyższenia oprocentowania depozytów. To zaś miałoby zachęcić Polaków do oszczędzania, tłumiąc popyt konsumpcyjny i osłabiając presję na wzrost cen. Czy zaangażowanie rządu w walkę z nadmierną inflacją przyniesie oczekiwane rezultaty? Zapytaliśmy o to ponad 30 wybitnych ekonomistów.

Leon Podkaminer: Euro to lek na całe zło?

Odgrzewanym tematem mediów w sezonie ogórkowym stało się „przyjęcie euro” – pisze w polemice ekonomista.

Podkaminer, Żyżyński: Ekonomiści w świecie iluzji

Zwiększone koszty z tytułu funkcjonowania „obligacji NBP” w ostateczności poniósłby budżet państwa, nawet jeśli tylko za pośrednictwem banku centralnego – piszą w polemice ekonomiści.

Bez euro szybciej dogonimy Zachód? To wątpliwe

Nie ma powodów, aby sądzić, że rezygnacja z własnej waluty oznaczałaby nieuchronnie słabsze tempo rozwoju gospodarczego. W strefie euro moglibyśmy rozwijać się nawet szybciej i wcześniej dogonić kraje zachodniej Europy.

Ekonomiści: potrzebujemy inflacji

Na obecnym poziomie rozwoju gospodarczego inflacja w Polsce może być wyższa niż w zachodniej Europie – uważa większość uczestników naszego panelu ekonomistów. Niemal żaden nie chciałby, aby NBP utrzymywał stały poziom cen.

Pomysł zamrożenia WIBOR zmroził ekonomistów

Zdecydowana większość ekonomistów jest przeciwna zamrożeniu stawki WIBOR, aby ulżyć kredytobiorcom. Takie wsparcie miałoby liczne niepożądane skutki uboczne, nawet gdyby było adresowane tylko do części zadłużonych.

Inflacja i podaż pieniądza tworzą bardzo luźny związek

Zdroworozsądkowa teza, że inflacja to zawsze skutek nadmiernego wzrostu podaży pieniądza, jest zbyt prosta, aby mogła być prawdziwa. A gdy pieniądza faktycznie przybywa za szybko, winne mogą być rządy, a nie banki centralne.